Kim był
„Sprzedałem się ludziom"
Idealista i wizjoner, całe życie szukał nowych rozwiązań problemów społecznych. Zawsze był pierwszy: przy narkomanach, chorych na HIV i bezdomnych. Charyzmatyczny twórca i lider MONAR oraz Markot, stworzył ponad 160 placówek pomocy i leczenia dla uzależnionych, chorych, bezdomnych – dla ludzi znikąd.
Wrażliwy psycholog i terapeuta o niespożytej energii, uczył innych, jak „czerpać siłę z dawania siebie innym". Z uporem, odwagą i determinacją walczył na rzecz potrzebujących. Nigdy brak środków nie był w stanie powstrzymać jego kolejnych pomysłów i inicjatyw.
„Przyjacielu mój,
daj mi trochę siebie,
siłę, odwagę, zaufanie do ludzi…
Chcę żyć inaczej.
…Daj mi więcej,
przyjacielu mój,
daj mi trochę siebie,
bym i ja mógł dać siebie innym."
Łamał stereotypy i stawał w obronie godności oraz praw najsłabszych, wyrzuconych na margines życia. Budził kontrowersje i skrajne emocje – jednego, czego nie było w nim ani wokół niego, to obojętności.
Dokładnie 24 lata temu, w dniu gdy Karol Wojtyła został papieżem, a Wanda Rutkiewicz stanęła na Mount Everest, Marek uczynił pierwszy krok w zdobywaniu „przyczółków niemożliwego". Tego dnia wyprowadził ze szpitala garstkę narkomanów do zrujnowanego dworku w Głoskowie i zamiast leków i szpitalnego łóżka zaoferował im życie oraz pracę we wspólnocie terapeutycznej. Los chciał, że ten czyniący miłosierdzie Człowiek o wielkim sercu odszedł w dniu, gdy Jan Paweł II przybliżał nam pojęcie Bożego Miłosierdzia i pochylania się nad słabszymi.